The most important skill in IT

Jakiego języka początkujący programista powinien uczyć się na początku? Jeżeli wydaje Ci się że powinien to być Python, Java, C# to jesteś w błędzie. Językiem jakiego zdecydowanie powinieneś uczyć się w pierwszej kolejności jest… Język angielski. Na potwierdzenie tych słów w Internecie można znaleźć mnóstwo długich i wyczerpujących artykułów, jednak nie odsyłam Cię do nich – dzisiaj, w tym krótkim poście sam spróbuję Cię przekonać by jak najwcześniej skupić się na języku obcym. Jeżeli jesteś ciekaw w jaki sposób ugryźć temat nauki zapraszam do dalszej lektury.

Założę się, że jeżeli spytałbym na ulicy przeciętnego studenta czy zna język angielski prawdopodobnie odpowiedziałby z przekonaniem w głosie, że tak. Gdybym dodał pytanie czy w stopniu komunikatywnym, również otrzymałbym odpowiedź twierdzącą. Skąd wiem? Bo sam tak twierdziłem. Jednak jak to często bywa, rzeczywistość zweryfikowała moje wyobrażenia na ten temat. Kiedy okazuję się że podczas stand up’u musiałem wyjaśniać kolegom z zespołu co robiłem poprzedniego dnia, opisywać poszczególne części projektu lub rozmawiać z project managerem po angielsku, wtedy człowiek zaczyna robić się czerwony, oblewa Cię zimny pot i brakuje języka za zębami. Jeżeli ciągle mi nie wierzysz i twierdzisz że w twoim przypadku jest inaczej to proponuję zrobić krótki eksperyment myślowy: wyobraź sobie, że podchodzi do Ciebie na ulicy obcokrajowiec i pyta jak dojść do najbliższego sklepu. Jeż bez chwili zastanowienia potrafisz mu opisać drogę to gratuluję! Jeżeli jednak chociaż przez sekundę przeszło Ci przez myśl ‚cholera… jak powiedzieć naprzeciwko!?’ To jest pierwszy znak że być może nad angielskim warto popracować.

Rzecz w tym, że często mamy mylne pojęcie o swoich faktycznych umiejętnościach ponieważ wydaje nam się, że przecież rozumiemy 80 czy 90% rzeczy na piśmie i ze słuchu więc to nam wystarczy. Jednak to wcale nie oznacza, że sami potrafimy coś poprawnie napisać czy powiedzieć. Języka obcego uczymy się praktycznie od najmłodszych lat, jednak ciągle ćwiczymy nasze bierne zdolności rozumienia a mało uwagi poświęcamy tym aktywnym. Ciężko jest je ćwiczyć na typowej lekcji angielskiego lub lektoracie, gdzie często jest ponad 15 osób. Osobiście przeszedłem chyba przez wszystkie możliwości nauki języka obcego: prywatne lekcje, szkoła językowa, kursy online i w końcu native speaker. Moim zdaniem najlepszy efekt osiągnąłem właśnie w tym ostatnim przypadku. Zdaje sobie sprawę że być może nie jest to najtańsze rozwiązanie ale jeżeli masz taką możliwość, to nie ma się nad czym zastanawiać, to jest najefektywniejszy sposób. Przede wszystkim rozwiązuje on dwie największe wady które mają wymienione przeze mnie poprzednie metody. Po pierwsze jeżeli uczestniczysz w zajęciach grupowych a jesteś osobą nieśmiałą lub wstydzisz się swoich obecnych zdolności językowych istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ogóle nie zabierzesz głosu w dyskusji. Poza tym osoba prowadząca musi czuwać nie tylko nad Tobą i nie poświęci Ci 100% swojej uwagi, nie wyłapie wszystkich błędów. Po drugie, jeżeli korzystasz z prywatnych lekcji z nauczycielem angielskiego zawsze masz w głowie tą świadomość że jeżeli nie wiesz jak coś powiedzieć zawsze możesz zrobić to po polsku i po sprawie. U native speakera nie ma tej wymówki – jeżeli nie znajdziesz słów na to jak przekazać to co myślisz i nie zostaniesz zrozumiany, nie ma zmiłuj… Trzeba kombinować.

Na koniec jeszcze jedna rzecz, nie uznaje wymówki ‘brak mi zdolności językowych’. Sam twierdziłem, że języki obce to nie moja bajka. Nie ma się co się usprawiedliwiać tylko trzeba wziąć się do nauki i regularnie pracować a efekty przyjdą wcześniej niż myślisz.

This article has 4 comments

  1. b00sti Reply

    Po sobie wiem, że umiejętność czytania, słuchania, pisania i mówienia w języku obcym to wręcz osobne dziedziny, bez ćwiczenia ich osobno nie da się sprawnie posługiwać nimi. Ciekawa sprawa z tym nativem 🙂

    • Dominik Kubis Reply

      Dokładnie, jestem tego samego zdania 😉
      Każdej z tych umiejętności trzeba poświęcić odpowiednią ilość czasu na ćwiczenie. Co do samych zajęć z nativem to tak jak napisałem – nie jest to rozwiązanie najtańsze ale godzinna lekcja 1 na 1 przynosi niesamowite rezultaty.

  2. Paweł Bulwan Reply

    Przypomniałem sobie ten Twój artykuł ostatnio kilka razy trafiając na różne świetne materiały po angielsku – podcasty, kursy video z Pluralsight, wątki na Stack Overflow, czy książki nawet nie związane bezpośrednio z IT ale innymi umiejętnościami.

    I muszę tylko napisać że masz 100% racji! Przy całym szacunku dla polskiej blogosfery i materiałów, to dostęp do globalnych zasobów jest czymś nieporównywalnie bardziej wartościowym. Sprawia, że każda minuta poświęcona w przeszłości na naukę angielskiego wydaje się tego warta 🙂

    • Dominik Kubis Reply

      W ‚polskim internecie’ też jest masa wartościowych treści, ale prawda jeżeli porównamy to do tego co jest dostępne po angielsku to nie ma o czym mówić. Dlatego warto przynajmniej raz w tygodniu wygospodarować tą godzinę na szlifowanie swoich umiejętności w tym temacie – inwestycja która bardzo szybko się zwróci. 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *