Czas się zorganizować!

Jednym z kluczowych elementów który ma wpływ na to czy projekt zakończy się powodzeniem czy nie ujrzy światła dziennego jest planowanie. Nie wszyscy lubią tą część pracy, jednak zdecydowanie warto poświęcić jej chwilę by być o krok bliżej sukcesu. Jeżeli jesteś ciekawy jak zaprząc SCRUMa do pracy to zapraszam do lektury.

Myślę, że choć każdy wie czym jest SCRUM to jednak na początku pozwolę sobie wyjaśnić ten termin kwoli ścisłości. Mówiąc najprościej jest to zwinna metodyka zarządzania projektami. W jego ramach projekt dzieli się na mniejsze iteracje zwane sprintami które następują bezpośrednio po sobie. Co ważne, po każdym sprincie należy dostarczyć działającą wersję produktu. To tyle jeżeli chodzi o teorie. Jak to wygląda w moim przypadku?

Założyłem, że proces developerski projektu zajmie mi 5 miesięcy. W związku z tym podzieliłem go na 6 sprintów po 3 tygodnie każdy. Pierwszy sprint trwa od 27.02.2017r. do 18.03.2017r. i ma zakończyć się grywalną wersją, gotową do przesłania na STS DD. Jak łatwo można policzyć, zakończenie prac developerskich zaplanowałem na 1 lipca.
Do zarządzania projektem skorzystałem z dwóch narzędzi – Trello i Toggl. Trello służy do bieżącego zarządzania projektem. Planszę podzieliłem na kilka części:

  • Backlog – gdzie znajdują się wszystkie zadania dotyczące projektu,
  • Current Sprint – zadania wybrane do realizacji w bieżącym sprincie,
  • In progress – zadanie nad którymi pracuje aktualnie,
  • Bugs – służy do zapisywania bugów które pojawią się w trakcie prac, jeżeli naprawa nie będzie zbyt czasochłonna jego realizacją zajmę się na bieżąco, jeżeli będzie inaczej zadanie trafia do Backloga,
  • Done – ukończone zadania z bieżącego sprintu,
  • Finished Sprint X – tutaj będą znajdowały się zadanie z poprzednio ukończonych sprintów.

Tak to wygląda w formie graficznej:

Toggl to aplikacja służąca do monitorowania czasu. Dlaczego warto to robić? Przynajmniej z kilku powodów:

  • przy realizacji kolejnego projektu będziesz mógł go dokładniej estymować,
  • pozwoli później na dokładne wyliczenie kosztów związanych z czasem pracy,
  • pozwoli określić ile czasu zabiera jeden Story Point.

Czym jest Story Point o którym mowa w ostatnim podpunkcie? Każdemu zadaniu które widać na screenie w tabeli Current Sprint przydzieliłem określoną liczbę punktów: 1, 3, 5, 7, 9, 11 w zależności od tego jak określam trudność danego zadania. Przy czym zadania z wagą 1 i 3 to zadania łatwe, 5 i 7 średnie, 9 i 11 to zadania trudne które mogą wymagać więcej czasu. Dla pierwszego sprintu mam do zrobienia 12 zadań o łącznej wadze 58 punktów. Teraz jeżeli podzielę zmierzony wcześniej czas przez sumę punktów dowiem się ile czasu średnio spędzam nad 1 punktem. Dzięki temu w kolejnym sprincie będę mógł dokładniej określić ile czasu będę musiał mu poświęcić. Średnia wartość czasu dla jednego punktu będzie się zmieniać z każdym sprintem, ale im dłużej będziesz stosował tą metodę tym dokładniejsze będą Twoje estymaty.

Po co to wszystko? Tak jak napisałem we wstępie – łatwiej jest określić w jakim miejscu jesteśmy w projekcie. Dodatkowo stosując SCRUMa po każdym sprincie dostarczam działający produkt, co pozwala mi zobaczyć jaki progres zrobiłem i daje dodatkową motywację. Ten post zdecydowanie nie wyczerpuje tematu SCRUMa dlatego zachęcam do zgłębienia tematu. Jeżeli jeszcze nie miałeś okazji pracować w tej metodyce to warto spróbować, może właśnie ona uczyni Twoja pracę bardziej efektywną.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *